czwartek, 17 lipca 2008

Znalezione w sieci


Pamiętam taki obrazek z dzieciństwa.

W małym pokoiku, miał może dwa na dwa metry, gdzie dziś jest garderoba, kiedyś moja mama miała tam maszynę do szycia i bele materiałów. Na drugiej ścianie stał wysoki, prawie pod sufit, regał uginający się pod ciężarem niemieckich katalogów Quelle. Byłam wtedy małym dziewczynką, która z wypiekami na twarzy oglądała strony z zabawkami i marzyła, żeby ktoś kupił mi, niedostępną w Polsce, mówiącą lalkę.

Zresztą nie tylko ja marzyłam. Siostry spoglądały na spódniczki niczym lambady. Na ratunek przychodziła mama, która kopiowała pokazane w katalogu ubrania. Byłyśmy modne, miałyśmy ciuchy z katalogu Kuzynka mamy ściągała dla całej familii wysokiej jakości pościel, miksery, czasem nawet udało jej się zdobyć wielki telewizor Grundiga. Czasy się zmieniły, a katalog Quelle, tym razem polski, jest nadal obecny w naszych domach.

Wyszperałam w sieci tekst Jakuba Chabinka „Nie Bolek, nie Lolek, ale Quelle”, felietonisty Computerworld. Pisze on w nim, że to nie Bolek, nie Lolek, a Quelle obaliło komunizm. Odważna teza.

„Katalog domu wysyłkowego dorzucany bezrefleksyjnie do paczek wysyłanych przez omę, opę, onkla Wilego albo ciotkę Traudkę z tzw. enerefu do peerelu wywoływał tutaj prawdziwe pojęciowe i kulturowe trzęsienie ziemi. I to jego długofalowe skutki przesądziły o obaleniu komunizmu.

Aby w pełni zrozumieć jakie znaczenie miała działalność tego zachodnioniemieckiego domu wysyłkowego, trzeba przypomnieć sobie klimat stanu wojennego. W szarych blokach okrytych szarą mgłą szarzy ludzie patrzyli w szare telewizory i szare gazety, by przekonać się, że nie ma dla nich żadnej nadziei w syfie i biedzie, jaką zafundował im komunizm. Odcięci od zagranicznych mediów, zalewani na co dzień potokiem kłamstw i półprawd nie wiedzieliby, czy rzeczywiście tylko ich życie jest takie beznadziejne, czy wszystkich innych, gdy nie katalog Quelle, który samym swoim istnieniem zadawał kłam całej komunistycznej propagandzie i przekreślał ją w jednej chwili.

Katalog domu wysyłkowego - rzecz, która dziś w ułamku sekundy ląduje w koszu - w realiach schyłkowego komunizmu miała znaczenie absolutnie magiczne. W czasach, kiedy na na stwierdzenie "kupiłem piżamę" nikt nie reagował pytaniem "jaką?" tylko ponagleniem "szybko mów gdzie, może jeszcze zdążę zanim wykupią" albo pytaniem "a dużo rzucili?", ze stron Quelle patrzyły na nas setki piżam - krótszych, dłuższych, męskich, damskich, dziecięcych, w kropki, w paski, a nawet - o zgrozo! - w bohaterów reglamentowanych filmów Disneya. Dla nastoletniego chłopca, jakim wtedy byłem, katalog Quelle był szybą oddzielającą szary i ponury świat komunizmu od normalnej rzeczywistości, w której chcieliśmy żyć. Przez tę szybę można było prawie dotknąć niezliczonych butów sportowych, piłek, wędek, rowerów, hantli, radiomagnetofonów, kalkulatorów, namiotów i wszystkiego innego, czego pożądałem. Dla wszystkich nas świat Quelle był miejscem pełnym uśmiechniętych ludzi (w tym apetycznych modelek na stronach z bielizną), którzy ładnie się ubierali, mieli zdrowe uzębienie, mieszkali w ładnych domach, jeździli ładnymi rowerami i wieczory poświęcali wypoczynkowi na kanapach (199,99 DM) przy kolorowym telewizorze marki Grundig (1149,90 DM) albo czytając do poduszki w ładnej pościeli (24,99 DM, drugi komplet gratis), w stonowanym świetle lampy ściennej (34,99 DM, przecena z 43,99 DM).

Każda strona katalogu Quelle krzyczała: "Jest gdzieś inna rzeczywistość, znacznie bardziej kolorowa i wesołą od tej, w której żyjesz." Jeżeli ktokolwiek wmawia nam dzisiaj, że strajkujący robotnicy mieli przed oczami obraz orła w koronie i biało-czerwonej flagi dumnie powiewającej na wietrze, to bardzo się myli. Oni mieli przed oczami strony katalogu Quelle i walczyli o to, by tamta rzeczywistość stała się ich rzeczywistością.”



Z jednym nie mogę się zgodzić, że w dzisiejszych czasach katalogi Quelle w mig lądują w koszu. Istnieje przecież lojalność wobec marki i to, co wyróżnia Quelle od innych, wygodne zakupy bez wychodzenia z domu.

Czyżby Quelle naprawdę przyczyniło się do obalenia komunizmu? Jestem ciekawa Waszego zdania Piszcie!

Brak komentarzy: