Zaspałam, po raz kolejny.. ostatnio stwierdziłam, że powinnam mieć taki
uciekający budzik. Dziś znów odruchowo go wyłączyłam i poszłam dalej
smacznie spać.
Wyspana, choć z przerażoną miną, stałam przed szafą i
zastanawiałam się co mogę na siebie szybko włożyć i biec do pracy.
Zieloną tunikę nonszalancko udrapowałam na biodrze, spodnie w kratkę (pasowały i o dziwo były wyprasowane) do torby w krokodyli wzór wrzuciłam
wszytko co potrzebne, do tego botki, zarzuciłam wisior i poleciałam.
...tak było kilka dni temu, razem z Martą zrobiłyśmy z tego video.
czwartek, 27 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz